wyzwanie czytelnicze 3650 stron 2021

sobota, 13 października 2018

Wyzwanie jesienne w KTM

W Klubie Twórczych Mam ruszyło kolejne wyzwanie cykliczne,tym razem z listą zadań typowo jesiennych. Początkowo stwierdziłam, że nie będę brała udziału bo i tak ciągle brakuje mi czasu i aparat też nie zawsze mam przy sobie. No ale dziś sobie siedzę i patrzę w zdjęcia na telefonie i wiecie co, mam takie które są w liście zadań więc spróbujemy i tym razem pobawić się. Nie wiem tylko czy damy radę przez trzy kolejne miesiące uczestniczyć. Postaramy się bo realizacja zadań wychodzi sama. 
Zad. 52 Przygotujcie domową masę solna i ulepcie z niej figurki. 
Lepienie figurek to dla nas jeszcze nie ten poziom, ale wycięcie zwierzątek foremkami to jest proste i przyjemne. Robiliśmy to w ostatnim tygodniu,nawet o tym pisałam. 

Zrobiliśmy wspólnie jeża. 
Jeża widzieliśmy także w naturze. Krzyś był szczęśliwy, jeż chyba trochę mniej. Trochę z nim pospacerowalismy i potem każdy poszedł w swoją stronę. Pierwsze co powiedział Krzyś gdy jeż przechodził przez chodnik:ależ on tupie:) 


W domu mamy książeczkę o jezu, którą bardzo lubimy, więc na dobranoc przez kilka dni czytalismy też i ją. Swego czasu to była jego ulubiona pozycja czytelniczka, teraz króluje Strażak Sam. 



Zrobiliśmy sobie jeża z plasteliny i osłonek kabelka - akurat tato majsterkowal dzień wcześniej i takie małe kawałeczki zostały :) 
I jeż w całej okazałości. 


I tak zrealizowaliśmy zad. 28 które mówi przeczytajcie książeczkę o jezu, może poszukacie go w naturze i wykonanie własne jeże.
Zad. 1 Zróbcie jesienne zdjęcia. 




Wybraliśmy się na jesienny spacer, podziwialismy kolorowe drzewa i krzewy i szuralismy nogami w jesiennych liściach zad. 2 i zad. 27

Na spacerze byliśmy obejrzeć ciuchcie, która często mijamy jadąc autem do babci. Planując wyprawę mieliśmy okazję zjeść bułeczki w takiej oto scenerii. Cały spacer trwał trzy godziny, więc trzeba było nabrać sił na powrót. 

Będąc koło pociągu trochę po rozmawialiśmy o dawnych lokomotywach. Akurat ta zielona jeździła z Karczewa do Warszawy tylko przez czternaście lat 1900-1914.


Ostatnie tegoroczne stokrotki prezentują się ślicznie. 

Zad.13 Wykonajcie dowolne danie z darami jesieni. U nas wczoraj na obiad były knedle ze śliwkami. Nie wygląda to najlepiej, ale smakowało :)
Zrobiliśmy też wino sliwkowe, jabłkowe i winogronowe. Wszystkie jeszcze w gasiorkach pracują. 
Jesienną dekoracją w naszym domu póki co jest taki obrazek Krzysia. 

I tak oto zrealizowane zostały pierwsze pięć zadań z listy. Jeszcze jest trochę czasu, więc serdecznie Was zachęcam do udziału w zabawie, bo jest to czas spędzony z rodziną więc przyjemnie :) Zapisy na pierwszą edycję trwają do 15go października. 
Banerek do zabawy. 



9 komentarzy:

  1. Ale Cię u Was dzieje. Jesień w pełni :).

    Gratulacje dla Krzysia, który dał radę 3 godzinnemu spacerkowi :).

    Dawno nie widziałam jeżyka, a u Was jest w tylu fajnych odsłonach :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżyka spotkaliście- jak miło :) piękne prace maluszek zrobił :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To się napracowaliście .Ale efekty znakomite :-)
    Prace Krzysia zdobią dom, a przetwory zimą dadzą wiele radości :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale macie szczęście do tego jeżyka. Ja od dawna marzę, żeby sobie jednego do naszego ogródka zaadoptować, ale nic na razie nam to nie wychodzi!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super sobie poradziliscie z zadaniami, mam nadzieję, ze uda Wam się wziac udział w kolejnych etapach, dziękuje za udzial w naszym jesiennym wyzwaniu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie uchwycone kadry :)
    Dziękujemy za udział w zabawie w Klubie Twórczych Mam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo cieszymy się, że udaje się Wam znaleźć rodzinny czas i małą celebrację jesieni :) Super kreatywnie :) Oby udało się Wam zrealizować jeszcze kilka punktów :) Pozdrawiam i dziękuję za wspólną zabawę z KTM

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna jesień uchwycona aparatem i cudne Wasze prace :)

    OdpowiedzUsuń