Ostatnio czytamy głównie książeczki z serii Mały Chłopiec:
Auto Artura
Motor Marka
Śmieciarka Jarka
Wóz Strażacki Jacka
Radiowóz Policjanta Pawła
Traktor Tadka- to tylko niektóre pozycje, które czytamy prawie codziennie.
Paweł i Gaweł, Stefek Burczymucha, Słoń Trąbalski,Pranie- te pozycje znamy na pamięć, a ostatnio nawet Młody nam je opowiada :)
Od wakacji zaglądamy razem do biblioteki i za każdym razem Pani z działu dziecięcego coś ciekawego nam poleci.
Z ostatniej wyprawy przynieśliśmy do domu "Samochód rajdowy Rafała" oraz "Dżip Alka" z serii Mały Chłopiec, oraz książeczki o autkach, traktorach i innych pojazdach- niestety mama gapa-fotek nie zrobiła a wczoraj musieliśmy je zwrócić...
I byliśmy nimi zachwyceni, czytaliśmy je po kilka razy dziennie. Dodatkowo Krzyś poznał nowe nazwy aut-kabriolet, laweta, trolejbus:)
Pożyczyliśmy od rodziny książkę Agnieszki Frączek pt.."Wesołe bajki", która początkowo wydawała mi się trochę za trudna jak dla Krzysia. Na szczęście moje obawy były nie słuszne i bardzo mu się spodobała -teraz codziennie wieczorem czytam jedną z bajek, a czasem nawet i kilka. Dodatkowo, książka jest pięknie ilustrowana co bardzo podoba się mojemu małemu czytelnikowi.
Poznaliśmy historię Smoka Wawelskiego, Diabła Boruty, Toruńskich Pierników czy Poznańskich Koziołków. A to tylko niektóre pozycje z tej książki.
Nie wiem czy zostanie mi to zaliczone, ale książkę dodaję do wyzwania wypożyczone:
http://www.rudymspojrzeniem.pl/2018/01/wypozyczone-wyzwanie-czytelnicze-2018.html
Polecam też książkę pt."Naucz się dobrze zachowywać razem z Matyldą", gdzie w bardzo ciekawy sposób opisane są zachowania dobre i naganne. Martynka pokazuje, że należy sprzątać zabawki, bawić się grzecznie z dziećmi, myć ręce przed jedzeniem, czy też np.pomagać innym. U nas to jest hit!
Krzyś lubił "Wiosnę na ul. Czereśniowej"-nie będę się o niej rozpisywała, bo jest to chyba najbardziej znana książeczka dla dzieci. I słusznie :) Piękne ilustracje i historie które można samemu tworzyć. U nas kilka razy wypożyczana była z biblioteki:)
Ostatnio na urodziny dostaliśmy "Rok na wsi" i często ogląda i opowiada obrazkowe historie. Choć wydaje mi się, że te historyjki obrazkowe mniej do Krzysia przemawiają.
I jeszcze te dwie poniższe lubimy:) i polecamy.
A na koniec trochę świątecznych dekoracji które przygotowywaliśmy w ostatnim czasie.
Poniżej drewniane jajka pomalowane plakatowymi farbami-każde powstało w innym czasie. Jedno z nich różowe dodatkowo mama pomazała klejem Magic a Młody obsypał sypkim brokatem- dzięki czemu ładnie się mieni:)
Pisanki zgłaszam do wyzwania w KTM
http://klub-tworczych-mam.blogspot.com/search?updated-max=2018-03-19T14:31:00%2B01:00&max-results=7
Mamy też drewnianego zajączka, który zdaniem Krzysia jest bardzo ładny i nic nie trzeba w nim zmieniać.
Pomalowany farbami plakatowymi, doklejone oczko i ogonek z szarego pomponika :) i malutka kurka.











Dziękujemy za udzial w wyzwaniu KTM, Krzys dokonale sobie poradzic z wyzwaniem, zapraszam tez do wziecia udzialu w wiosennej wymiance ktora organizujemymy.
OdpowiedzUsuń