sobota, 16 lutego 2019
4/2019 Klub niewiernych A.Ligas-Łoniewska, D.Koziarski
Sięgnęłam po tą pozycję za namową pani bibliotekarki, choć nie byłam do niej mocno przekonana. Raczej byłam mocno na nie. I w sumie długo leżała na półce zanim po nią sięgnęłam(był taki zamiar aby oddać bez czytania). W końcu zaczęłam czytać i skończyłam w ciągu dwóch dni. Miejscami musiałam się cofać, aby doczytać o jakiego konkretnie bohatera chodzi, bo kolejne wątki są mocno rozdzielone na rozdziały opisane imionami. Czasem wątek wydawał mi się dziwny, ale wszystko zaczęło układać się fajnie po ok.100 stronie. Przeczytałam, choć pewne historie wydały mi się mocno naciągane, takie aby trochę podrasować fabułę. Zakończenie też takie powiedziałabym mocno naciągane, a jeśli już autorzy dali takie to moim zdaniem brakuje mi tak zdania, dwóch.
A Wy czytaliście ją?
Stron 524
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Nie czytałama czytam codziennie ale nie lubię książek które mają kilka wątków bo muszę się wracać by to wszystko zebrać w całość.
OdpowiedzUsuńZaintrygowałaś mnie, choć tez nie lubię wielu odległych od siebie wątków, które później łączą się w całość. Często się gubię. Poszukam jednak tej pozycji w bibliotece.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Alina