urodzinowy Krzysia. Przyznam Wam się szczerze, że nigdy tego ciasta nie robiłam,zrobiłam pierwszy raz i solenizantowi smakowało, a mi tak średnio (może dlatego, że zamiast wiśni dałam borówki? A może z powodu tej ilości masy?) sama nie wiem co było nie tak. Może jeszcze się skuszę i zrobię z wiśniami. Ciasto jest wysokie, ma dużo masy i ładnie się prezentuje jak na moje zdolności kulinarne. :) Sama dekoracja ciasta to inwencja twórcza mojego synka, ja miałam zupełnie inny plan.
Przepis pochodzi z książki, którą bardzo lubię i z której często korzystam: "Ciasta domowe. Najlepsze przepisy." wyd. Buchmann.


Fajne ciasto najważniejsze ze solenizantowi smakowało
OdpowiedzUsuń100 lat dla solenizanta,ciekawy pomysł z tortem,
OdpowiedzUsuńCiekawie wygląda. 100 lat dla Krzysia.
OdpowiedzUsuńWspaniały tort!!! Sto lat dla solenizanta!!
OdpowiedzUsuńWgląda obłędnie :)
OdpowiedzUsuńMyślę że jak wygląda tak smakuje.
OdpowiedzUsuńWygląda bardzo smakowicie.
OdpowiedzUsuńSto lat dla solenizanta.
Wygląda przepysznie i z całą pewnością też tak smakowało i pięknie wygląda :) Pozdrawiam ciepło :)
OdpowiedzUsuńO jak smakowicie wygląda:)
OdpowiedzUsuńSmakowity :)
OdpowiedzUsuńMusisz chwile poczekac na opis jak się robi mydło.
OdpowiedzUsuńPo prostu padam z nóg.
Jola