Witajcie kochani,
W ostatnim poście napisałam Wam o zabawie z Klubem Twórczych Mam - pisanie listów. Napisałam Wam, że wysłałam swój list, a dziś pochwalę się jaką niespodziankę sprawiła mi Asia - współtworząca Klub Twórczych Mam. Jej list jest bardzo osobisty, bardzo pozytywny i choć nie znam Asi poczułam się jakbym ją znała od dawna. Asia oprócz listu przysłała mi też książkę, prawdziwa niespodzianka!!
Na pewno przeczytam w najbliższym czasie, bo choć wieczory długie to ja ciągle żyje w nie do czasie... A pozycji do przeczytania już mam kilka.
Przyznam się szczerze, że już piszę do Asi odpowiedź, ale to zupełnie inna historia :) bo okazało się że wiele nas łączy, chodź dzielą nas kilometry :)
Kolejną niespodzianką, ale taką o której troszkę wiedziałam był list od Sylwii prowadzącej bloga https://panipaniuska.blogspot.com/
Sylwia odpisała mi na list :) nie powiem Wam co napisała, bo list jest bardzo osobisty, ciepły i bez dwóch zdań mogę powiedzieć, że Sylwia to osoba pozytywnie nastawiona do życia, która czerpie radość z tego co ma. I wiecie co, chyba na tych dwóch listach nie zakończy się nasza znajomość!! Czuję, że poznałam bratnią duszę :) Więcej tu nie napiszę, bo wiem że tu zagląda a też planuję zrobić jej niespodziankę w najbliższym czasie.
I wiecie co, podoba mi się powrót do życia blogowego!!! :)
Pisanie trochę weszło mi w krew, bo oprócz listu do Asi napisałam jeszcze listy i kartki do Domu Pomocy Społecznej w Niegowie.
O tej akcji możecie poczytać na https://jestrobotka.blogspot.com/.
Teraz jest tyle akcji, że na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Warto też wspierać inicjatywy lokalne. U nas w Otwockim Klubie Batory zbierane są dary dla Rodaków na Kresach. Co roku nosiłam tam kartki plus jakieś dary np. kawę, herbatę, cukier, słodycze. W tym roku też zrobiłam małą paczkę i dowiedziałam się, że mają produktów tylko na 4 paczki- trochę to smutne, bo co roku było to minimum 50 paczek. Teraz bardzo dużo osób ma nie ciekawą sytuację, baaa u mnie też zmieni się w styczniu - będę Mamą bezrobotną :( ale wierzę, że to będzie tylko chwilowe :) Włączam pozytywne myślenie :) :)
W ostatnim czasie udało mi się przeczytać książkę przy której mocno uśmiałam się! Pełna humoru, ale takiego pozytywnego i trochę tajemnicza historia pewnych urodzin zakończona morderstwem. Taki kryminał z nutką uśmiechu na twarzy gdy czytasz. Mi osobiście bardzo taka forma przekazania treści odpowiada, dlatego mogę Wam polecić poniższa propozycję.
To historia organizacji okrągłej rocznicy 60 urodzin damy, która włada ciastkarskim królestwem. Laura, bo tak ma na imię główna bohaterka, w tym dniu chce przekazać informację o tym kto z jej najbliższych dostanie po niej schedę. Jednak aby być w pełni przekonana co do podjętych decyzji, postanawia wynająć prywatnego detektywa, który przygląda się życiu jej dzieci. Co odkryje detektyw i przekaże Laurze? Jakie Laura podejmie decyzje? Kto zostanie zamordowany? Na te wszystkie pytania odpowiedzi u mnie nie znajdziecie. Gorąco zachęcam do lektury :)
Drugim kryminałem który udało mi się przeczytać do końca jest książka napisana przez mojego ulubionego autora Harlana Cobhena "Tylko jedno spojrzenie".
Pożyczyłam tą książkę od sąsiadki i przeczytałam w ciągu kilku godzin, można powiedzieć że od deski do deski. Wciągająca historia pewnego pełna zaskakujących zwrotów akcji. Oczywiście rozwiązanie kryminalnej zagadki bardzo mnie zaskoczyło.
Żegnam się z Wami kosztując kawałek świeżo upieczonego sernika królewskiego.







Pięknie że wróciłaś, listy fajna rzecz tylko kiedy ostatnio pisałam list ? Nie wiem.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń