wyzwanie czytelnicze 3650 stron 2021

środa, 27 stycznia 2021

Styczniowe 5/52

 3/52 Krystyna Mirek "Prom do Kopenhagi" 



To jest autorka którą uwielbiam za jej ciepłe, wzruszające i lekko zakręcone opowieści. I tym razem nie zawiodłam się. Opowieść o miłości, tajemnicy dawnych czasów i dumie którą ciężko schować do kieszeni. To opowieść o miłości Weroniki i Konrada, którzy w pewnym momencie pogubili się w swoim uczuciu. On wyjeżdża  do pracy do Niemiec, ona do Danii. Oboje chcą zapomnieć o miłości. Ale czy uda im się wyrzucić to uczucie z serca? Czy opowiedzieć zakończy się happy endem? 

Serdecznie polecam. 

Str. 247

4/52 ks. Arkadiusz Nowak SMA "Opkuty przez Boga" 



Ta pozycja na prawdę długo leża na mojej półce. Kiedyś zaczęłam ją czytać i jakoś nie było czasu aby dokończyć. Tym razem mocno zmotywowałam się i zaczęłam od początku i miałam na prawdę super dzień, bo skończyłam tego samego dnia co zaczęłam. Do tej lektury trzeba było wyciszenia i odpowiedniego dnia. A ciekawa jest też historia samej książki-kupiona kilka lat temu od misjonarza, który przyjechał do naszej parafii aby poprowadzić rekolekcje. Rekolekcje tak mnie zachwyciły, że ostatniego dnia na stoisku z książkami kupiłam książkę autorstwa tegoż misjonarza. Zaczęłam ją czytać i nie skończyłam. Ostatnio robiąc porządki na półce (część książek oddałam na licytację aby pomóc zzebrac środki na operację dla chorej dziewczyny) wpadła mi ponownie w ręce.

Po pierwsze książka jest pięknie wydana ma kolorowe zdjęcia, śliskie kartki, idealną wielkość czcionki. Jest to swego rodzaju pamiętnik misjonarza wysłanego na misję do Afryki. Wspaniałe i poruszające historie dnia codziennego, prawdziwe opisy sytuacji, odczuć. Świat Afryki widziany oczami białego człowieka.

Gorąco polecam!

Str. 286

5/52 Natalia i Krzysztof Minge "Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka? Wspólne gry i twórcze zabawy, dzięki którym rozwiniesz jego zdolności".



Kupując tą pozycję myślałam, że znajdę w niej konkretne przykłady zadań czy zabaw które mogę wykorzystać w trakcie zabawy. No i zawiodłam się. W książce nie ma podanych żadnych konkretnych zabaw, no może poza zabawami w naukę liczenia i czytania... No ale i tu brakuje mi konkretów. Przeczytałam całość myśląc, że w końcu czegoś interesującego dowiem się. No ale nie. Ogólnie jestem mega rozczarowana, bo autorzy nie przekazują w niej nic czego rodzić nie wie. Może ta pozycja wniesie coś w wiedzę rodziców którzy mają pierwsze dziecko...

Str. 219

Razem w styczniu przeczytałam 1389 stron. 

Dodam tylko, że kupując powyższa książkę, kupiłam też 3 o podobnej tematyce i jestem ciekawa jak to z resztą będzie.... Mam nadzieję, że tylko ta pozycja mnie rozczarowała. O reszcie napiszę Wam jak przeczytam. 

Jestem też szczęśliwa, że w styczniu udało mi się aż tyle przeczytać dla siebie. Nie miałam założonego planu ile i co przeczytam. A tu taka niespodzianka :) 

A co Wy czytacie?? Możecie coś lekkiego polecić?? 

Oprócz tego pochwalę się, że już jesteśmy w domku. :) 15.01. 2021 na świat przyszedł Wojtuś :)

Serdecznie dziękuję, że zaglądacie. :) 

3 komentarze:

  1. Gratulacje powiększenia rodzinki. Buziaki dla malucha. Czytając Książki można przez chwilę przeżywać te wszystkie przygody. Fajna sprawa. Tą od księdza sobie zapisałam, może kupię. Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne wieści! Gratuluję i życzę dobrego Wam samopoczucia :)
    A co do lektur - trzecią pozycję będę unikać, chociaż przyznaję, że akurat o tej tematyce książki to tylko wypożyczam, nie kupuję, bo zbyt wiele razy się zawiodłam.
    Pozdrawiam ciepło. Uściski

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego dobrego i zdrówka dla Was! Super, że już jesteście w komplecie.

    OdpowiedzUsuń