Jakiś czas temu w Klubie Twórczych Mam pojawiło się kolejne wyzwanie typowo dla dzieci. Krzyś uwielbia malować farbami plakatowymi więc pierwszy był tekturowy dom.
Finalnie wygląda kolorowo, choć okna i drzwi są surowe. Młody stwierdził, że firanki z bibuły wcale nie muszą być w oknie, że mogą być obok drzwi. Tak też zostawił.
Innego dnia robiliśmy domek ze słoika.
Co prawda narysowalam okna, drzwi i początkowo był ladniutki czerwono żółty, ale potem Krzyś dodał czarny i już taki kolorowy nie jest.











