Właśnie skończyłam czytać wspaniale napisaną, opartą na autentycznych wydarzeniach i postaciach książkę Carli Montero " Zimowy wiatr na mojej twarzy". Te 687 stron tak szybko mi minęło że nawet nie obejrzałam się jak doszłam do ostatniej strony. Piękna historia miłości bratersko-siostrzanej, która wydarzyła się w latach dwudziestych XX wieku. Wojna, walka na dwóch różnych frontach, strach, miłość i cierpienie i to wszystko dzieje się w Hiszpanii, Francji, Polsce, Rosji i Niemczech.
Gorąco polecam lekturę wszystkim którzy lubią historię.
Książkę dodaję do wyzwania wypożyczone
http://www.rudymspojrzeniem.pl/2018/01/wypozyczone-wyzwanie-czytelnicze-2018.html


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz