Piękna pogoda, słonko i maj sprawiają, że chce się więcej spacerować,patrzeć i podziwiać przyrodę. Ja mam tak, że chętnie bym tylko patrzyła i podziwiała i wąchała, bo przecież teraz tyle zapachów nam przyroda oferuje, że szok!!!
Swego czasu zapisałam się na SAL w Klubie Twórczych Mam(więcej informacji znajdziecie Tu) i bardzo nie po drodze było mi z zakupami w pasmanterii, więc na materiały musiałam poczekać.W końcu dotarły i zaczęłam działać. Na pierwszy ogień poszedł uroczy słonik, który poleci do Kubusia jako metryczka :)
Finalnie wygląda tak.
Super szybko mi się z nim działało :)Kolejne etapy pracy szły jak burza, aż żałuję że nie zaczęłam wcześniej.
I tym miłym akcentem kończę dzisiejszy post. Dodam tylko, że na tapecie mam haft z uroczym smokiem.






Uroczy słonik.:) Gratuluję wygranej i życzę miłej lektury.:)
OdpowiedzUsuńSuper hafcik,gratuluję wygranej.
OdpowiedzUsuńteż się bawiłam w tej zabawie, niestety udało mi się wyszyć tylko smoka dla moich synków. Ale może w przyszłości nadrobię i słonika dla córci :)
OdpowiedzUsuńCudnie wygląda haftowany słonik. Gratuluję wygrania świetnych książek.
OdpowiedzUsuńSuper słonik !
OdpowiedzUsuńUrocze słoniątko :)
OdpowiedzUsuń