Dzień dobry,
Dziś u mnie będzie post książkowy. Ostatnio udało mi się upolować w bibliotece książkę mojej ulubionej autorki Magdaleny Kordel. Wróciłam do domu, szybko zrobiłam obiad i do lektury. Tak mnie pochłonęła, że czytałam do późna w nocy, dokończyłam rano, przerwałam tylko na przeczytanie dobranocki Krzysiowi i kąpiel Anulki. I myślę, że to jest najlepsza recenzja tej powieści. Czuję tylko niedosyt, bo na kolejne części muszę poczekać.
Może zachęci Was też opis z okładki:
"Zycie Konstancji już raz leglo w gruzy. Dzięki własnej sile i determinacji stanęła na nogach.Jest Panią dużego majątku, ale trzyma się na uboczu, wiedzie spokojne, choć samotne życie. Jej powiernica jest stara ochmistrzyni Pelasia. Kiedy po wielu latach do hej dworu przyjeżdża Jan, Konstancja jest przekonana, że stoi za tym coś więcej niż chęć spotkania się z dawną miłością. Z niezwykłą siłą wracają wspomnienia i uśpione uczucia:rozpacz po śmierci męża, powstanie listopadowe, rozstanie z najlepszą przyjaciółką. Wizyta Jana sprawia że Konstancja zaczyna inaczej patrzeć na otaczający ją świat i ludzi, dostrzega sprawy, które dotąd umykały jej uwadze. A to dopiero początek zmian. Co musi się stać, by jej życie wróciło do dawnego rytmu? "
A na koniec małe chwalę się, otóż wygrałam w Facebookowym konkursie książkę" Justyna blog drugi "autorstwa Jacka Bochenskiego.




Gratuluję wygranej i życzę miłej lektury.:)
OdpowiedzUsuńA wiesz,że mnie ta książka Magdaleny Kordel zachwyciła najmniej, a przeczytałam wszystkie jej książki jakie napisała, poz ostatnią "Pejzaż z Aniołem" Która już czeka na półce na swoją kolejkę :-). Spotkania autorskiego bardzo zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
To fakt jest inna od całej reszty. Początkowo nie bardzo wiadomo o czym będzie i do końca w sumie wątek z początku powieści nie jest wyjaśniony.
UsuńA na spotkaniu byłam, autograf zdobyłam :) Pani Magdalena jest miła, ciepłą i bardzo skromną osobą.